117266725_594526434563167_9093314472956056996_n

Jaki pociąg do Bełchatowa?

Kilka dni temu dowiedziałam się, że kilkoro samorządowców, poseł PiS Grzegorz Lorek oraz przedstawiciele Holdingu Ptak podpisali list intencyjny skierowany do Marszałka Województwa Łódzkiego, rządu oraz zarządu PKP w sprawie budowy linii kolejowej łączącej Wieluń, Bełchatów, Piotrków Trybunalski i Łódź. Ta wiadomość mnie ucieszyła i zarazem zaniepokoiła.

Ucieszyła dlatego, że już rok temu, w trakcie kampanii wyborczej proponowałam budowę kolei do Bełchatowa. Uważam, że taka inwestycja jest bardzo potrzebna dla mieszkańców i mieszkanek, ponieważ da ona dodatkowy impuls do rozwoju tego miasta, również w kontekście nadchodzącej transformacji energetycznej regionu. Cieszę się, że samorządowcy i poseł z PiS popierają ten pomysł, ponieważ potrzebne nam jest porozumienie ponad podziałami w tej sprawie.

09.10.2019 r. – Konferencja, w trakcie której mówiłam o konieczności budowy stacji kolejowej w Bełchatowie

 

Ta wiadomość mnie również zaniepokoiła, ponieważ sygnatariusze listu wskazują konkretną trasę przebiegu pociągu biegnącą przez Tuszyn i Rzgów. Myślę, że jest to błąd, ponieważ taka trasa przebiegałaby przez środek Łodzi, a to wiązałoby się z ogromnymi kosztami i czasem inwestycji. Myślę, że rozmawianie o takim wariancie kolei bez samorządu łódzkiego niczemu nie służy. Jest wielce prawdopodobne, że to spowoduje odsunięcie decyzji w czasie i mam obawy, że taka inwestycja nigdy nie powstanie.

Oczywiście politycy mogą stanąć nad makietą regionu (jak w filmie Barei „Poszukiwany poszukiwana”) i powiedzieć, że tu będzie jezioro, tu wieżowce, a tu kolej. Tylko po co? Decyzje powinniśmy podejmować na podstawie opinii ekspertów, a nie własnego widzimisię.

Uważam, że to, co teraz powinniśmy zrobić, to wykonać rzetelną analizę wariantów tras, przyjmując niezależne kryteria:

Czas inwestycji. Wiemy, że jednym z najbardziej czasochłonnych etapów inwestycji jest pozyskanie ziemi, dlatego tam, gdzie to jest możliwe, powinniśmy skorzystać z terenów już będących w zarządzie PKP. Uważam, że ta inwestycja powinna być wykonana w ciągu maksimum 3-4 lat. Jeżeli któryś wariant nie spełniałby tego kryterium, powinien być odrzucony. Ja nie chciałabym, aby budowa kolei podzieliła los drogi S12, która jest obiecywana od kilkunastu lat i nawet nie ma zatwierdzonych planów

Koszty inwestycji. Kolej ma być impulsem do rozwoju regionu, dlatego powinna być szybka i nowoczesna. Apeluję jednak o rozsądne wydawanie pieniędzy. To nie mogą być megalomańskie projekty, które nigdy nie powstaną, ale infrastruktura uszyta na miarę i służąca ludziom.

Funkcje społeczne i ekologiczne. Przy podejmowaniu decyzji o wariancie kolei powinniśmy wziąć pod uwagę mierzalne kryteria społeczne i ekologiczne. Takim kryterium może być np. potencjał przewozu ludności, dlatego kolej powinna przebiegać przez miasta średniej wielkości, takie jak Wieluń, Bełchatów, Piotrków i w mojej ocenie Pabianice (to pozwoliłoby skomunikować południową część tego miasta). Ta miara spełnia kryterium społeczne, ponieważ świadczy o tym ilu mieszkańców skorzysta z przejazdów, np. do pracy, do szkoły, w celach turystycznych, czy innych. Liczba pasażerów to także miara ekologiczna, ponieważ świadczy o tym, ile osób przesiądzie się z samochodu na pociąg i w ten sposób o ile spadną emisje CO2.

Podsumowując: regionalna kolej w regionie Bełchatowa jest dobrym pomysłem, ale zróbmy to z głową, biorąc pod uwagę niezależne kryteria.

Anita Sowińska
Posłanka na Sejm RP

udostępnij post

Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest
Share on print
Share on email