wybory

Czy wybory prezydenckie powinny zostać przełożone?

wa dni temu zrobiłam mini-ankietę na swojej stronie: „Czy wybory prezydenckie powinny zostać przełożone?”. Ankieta jest jeszcze aktywna i można w niej odpowiedzieć „tak” lub „nie” oraz skomentować. Ankieta cieszy się dość dużym zainteresowaniem (do tej pory wzięło w niej udział ponad 1300 osób) i  większość ludzi odpowiadało, że tak – wybory powinny być przesunięte. 

Czy wybory prezydenckie powinny zostać przełożone?

Czy wybory prezydenckie powinny zostać przełożone? 🤔 W mojej opinii zdecydowanie tak! ❗️ Posłuchajcie, co mam do powiedzenia w tej sprawie w załączonym filmiku. Możecie też przeczytać tekst na moim blogu: https://anitasowinska.com/2020/03/19/czy-wybory-prezydenckie-powinny-zostac-przelozone/

Opublikowany przez Anitę Sowińską Czwartek, 19 marca 2020

Oczywiście, nie jestem żadną sondażownią, ale dla mnie szczególnie ważne były argumenty  ludzi dlaczego wybory należy przełożyć, które przeczytałam w komentarzach. Pogrupowałam je w 4 kategorie:  

Bezpieczeństwo ludzi z powodu epidemii koronawirusa

  • Choroba rozprzestrzenia się stopniowo – najpierw nosicielami były osoby przyjeżdżające zza granicy, a obecnie zarażamy się już od kolejnych osób, które nie mają nic wspólnego z zagranicznymi podróżami. Warto zauważyć, że czas zarażania przez osobę koronawirusem może wynosić nawet 37 dni od momentu zarażenia (mediana to 20 dni), dlatego nie możemy spodziewać się, że sytuacja się poprawi do 10 maja. Raczej powinniśmy spodziewać się większej ilości przypadków zachorowań. 
  • Skupisko ludzi w trakcie wyborów z pewnością przyczyni się do rozprzestrzeniania choroby w obszary, gdzie do tej pory choroby nie było.  
  • Frekwencja będzie mała, co będzie miało wpływ na wynik wyborów. Część ludzi może obawiać się o swoje zdrowie i życie i może pozostać w domu, a część osób będzie miała kwarantannę. 
  • No i na koniec – jeśli zamykamy szkoły, restauracje, centra handlowe, to decyzja o przeprowadzeniu głosowania w maju jest nielogiczna i przede wszystkim nieodpowiedzialna. 

Nierówne szanse kandydatów 

  • prowadzenie agitacji wyborczej jest aktualnie radykalnie utrudnione, a przez część kandydatów już wprost zawieszone.
  • Jedynym kandydatem, który prowadzi kampanię, jest Prezydent Andrzej Duda. Jest on na okrągło pokazywany mediach publicznych, a inni kandydaci nie mają takiej możliwości. Również politycy opozycji nie są obecnie zapraszani do TV czy radia, więc nie możemy wyrażać swoich opinii. Mamy tylko jedną tubę propagandową. 
  • Ale obok mediów jest jeszcze drugi aspekt – kandydaci opozycyjni zastosowali się do wytycznych i zawiesili wyjazdy i spotkania z wyborcami. Jedynym kandydatem, który tego nie zrobił jest Andrzej Duda, przez co naraża zdrowie i życie swoich współpracowników, a także wszystkie potencjalne osoby mające kontakt z nim lub jego współpracownikami. Przykład: spotkanie Dyrekcji Lasów Państwowych z Ministrem Środowiska Michałem Woś, na którym minister zaraził się koronawirusem. Z tego co podają media to spotkanie miało na celu przygotowanie propagandowej akcji sadzenia lasu przez Andrzeja Dudę. Dla mnie jest to coś nie do pomyślenia, że prezydent ryzykuje życie i zdrowie innych ludzi dla celów swojej kampanii wyborczej. 

Logistyka przeprowadzenia wyborów

  • Do obwodowych komisji wyborczych potrzeba zatrudnić 300 -400 tys. osób, co w aktualnej sytuacji może okazać się bardzo trudne, ponieważ takie osoby z bardzo wysokim prawdopodobieństwem zostaną zarażone wirusem. 
  • Przed wyborami członkowie komisji wyborczych powinni odbyć szkolenia, co powodowałoby kolejne zgromadzenie grup osób w jednym miejscu. Teoretycznie można by przygotować kurs on-line, ale póki co takiego nie ma.  
  • O głosowaniu przez Internet możemy tylko pomarzyć. Nie ma takiej możliwości, aby w krótkim czasie przygotować odpowiednio bezpieczny system i go przetestować. Zresztą PiS nigdy się do tego nie palił, ponieważ przez Internet chętniej głosowaliby ludzie młodzi, a tu PiS ma relatywnie mniejsze poparcie. Niemniej jednak warto w końcu pomyśleć nad takim rozwiązaniem na przyszłość. 

Prawo 

Świat się nie zawali, jeśli wybory przesuniemy o pół roku. Dlatego apeluję do polityków PiS o wsłuchanie się w głos opozycji, ale przede wszystkim obywateli i obywatelek, i jak najszybsze ogłoszenie przesunięcia terminu wyborów. Nie może być tak, że PiS czeka z tą decyzją do ostatniej chwili, obserwując czy im się to opłaca, czy nie. Mamy teraz w Polsce o wiele ważniejszy temat niż kampania wyborcza i apeluję o odpowiedzialność. 

Anita Sowińska
Posłanka na Sejm RP

udostępnij post

Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest
Share on print
Share on email